Wędkarstwo w Niemczech jest bardzo popularnym hobby bowiem aż ponad 1,5 miliona obywateli zamieszkujących ten kraj, posiada uprawnienia wędkarskie.

Nic w tym dziwnego, bowiem tereny sprzyjają jego rozwojowi ze względu na obecność: czystych zbiorników wodnych, ogromną ilość kanałów spławnych, zbiorników zaporowych, stawów i jezior, których wody są skutecznie chronione przed zanieczyszczeniami,

Niestety kraj ten, posiada również zaostrzone przepisy regulujące uprawnienia do wędkowania, które muszą być przestrzegane, bowiem w przeciwnym razie można się spodziewać wysokich kar pieniężnych. I tak, oto niektóre z nich:

–        W Niemczech nie można łowić bez zezwolenia, trzeba posiadać licencję.
–        Należy ściśle przestrzegać okresów ochronnych ryb i ich gatunków.
–        Łowić można tylko na wybranych obszarach, na które  ma się wykupione zezwolenie.
–        Każda złowiona ryba powinna zostać zabita i zabrana z łowiska.
–        Zabronione jest używanie do połowu ryb żywych, oraz  przynęt w postaci białych robaków barwionych chemicznie.
–        Żywym rybom nie można robić zdjęć (np. złowimy rybkę, zrobimy z nią fotkę i wrzucimy z powrotem do wody,  taki gest może nas kosztować nawet 700 euro)

No, ale żeby w ogóle łowić, to musimy posiadać licencję wędkarską, oraz zezwolenie na wędkowanie na danym obszarze.
Licencję wędkarską (Fischereischein) można uzyskać zdając dosyć trudny egzamin, a podstawowym wymogiem, by w ogóle do niego przystąpić, jest posiadanie meldunku  na terenie Niemiec.

Egzamin sprawdza wiedzę m.in. z:

– Rozróżniania poszczególnych gatunków ryb.
– Biologii ryb i ich siedlisk.
– Sprzętu wędkarskiego i jego zastosowania.
– Obchodzenia się ze złowionymi rybami.
–Wiedzę z rodzajów występujących akwenów. (jeziora, rzeki, morza)
– Przepisów dotyczących ochrony ryb, ogólnie zwierząt i przyrody.

Na otrzymanym zezwoleniu znajdują się następujące informacje:

– Jakie ryby można łowić na określonych wodach?
–Wszelkie sezonowe okresy ochronne ryb. (na przykład Berlin / Brandenburgia – Szczupak: 01 styczeń-30 kwietnia)
–Wymiar ochronny dla każdego gatunku.
– Data ważności zezwolenia połowowego. (jeśli nie ma daty na formularzu, wędkującemu grozi  grzywna)
– Pieczęć i podpis sklepu lub klubu wystawiającego zezwolenie.
– Informacje na temat organów odpowiedzialnych za ochronę oraz eksploatację wód.

Karty wędkarskie wydawane są w zależności od landu na rok albo nawet na całe życie. Bardzo istotnym jest fakt, iż uprawnienia zdobyte np. w Berlinie, tracą swoją ważność w innym Landzie ze względu na zróżnicowane przepisy regulujące te kwestie, a co za tym idzie czeka nas kolejny egzamin i kolejne uprawnienia w przypadku przeprowadzki.

Osoby z zagranicy, które nie posiadają zameldowania w Niemczech, mogą wykupić licencję turystyczną, ale  jak to w Niemczech bywa nie ma tu jednolitych ustaleń prawnych dotyczących licencji i łowienia ryb dla  obcokrajowców przebywających w tym kraju turystyczne.

Każdy Land ustala to indywidualnie i najlepiej o szczegóły dopytać się w Związku Wędkarskim na interesującym nas obszarze, dla przykładu: w Hamburgu w ogóle zabronione jest łowienie ryb przez obcokrajowców przebywających w tym kraju turystycznie.

Ze względu na ogromną liczbę pytań od naszych czytelników, zamieszczamy przybliżone koszta procedur pozwalających na łowienie ryb w Niemczech:
Są one oczywiście w każdym Landzie inne, dlatego przedstawię średnie ceny, aby chociaż w przybliżeniu móc zorientować się jakiego rzędu wydatek nas czeka.
Cena kursów zaczyna się od 70 euro wzwyż (obowiązkowe jest 30 godzin).
Zameldowanie, wniosek, egzamin i wydanie Karty wędkarskiej to ok. 50-70 euro, a materiały do nauki ok. 40 euro.
Egzamin składa się z części praktycznej i trwa ok. 15 min, oraz teoretycznej, pisemnej na którą mamy ok. 90 min czasu.
Część pisemna składa się z 6 części, a w każdej części znajduje się  po 10 pytań, aby zdać egzamin należy odpowiedzieć poprawnie na 45 pytań z 60.

źródło: statusemigranci.eu
foto: rang.republika.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ